Zdalne nauczanie 2020/2021

Poniedziałek 19.10.2020 r. „Przygotowanie zwierząt do zimy”

„Idź do jesiennej paczki” – zagadki sensoryczne.

Potrzebne będą: opaska na oczy, worek (pudełko), „skarby jesieni” do ukrycia w worku np.: owoce, orzechy, kolby kukurydzy, kasztany, żołędzie … . Dziecko mając zasłonięte oczy dotykiem rozpoznaje przedmiot, nazywa je. Dorosły kładzie „skarb” w wyznaczonym miejscu, następnie „kieruje” dziecko tak by trafiło do skarbu, np.: idź przed siebie 3 kroki, obróć się w prawo, idź 2 kroki, obróć się w lewo, idź przed siebie 5 kroków.

Co robią skrzaty w zimie Małgorzata Strękowska-Zaremba

Mały skrzat Alojzy i jego rodzice zamieszkali w lesie na początku lata. Wtedy las był bardzo zielony. Aż tu nagle zaczął się zmieniać. Liście na niektórych drzewach pożółkły, na innych zbrązowiały, a nawet poczerwieniały!
Kolorowy las spodobał się Alojzemu. Skrzat założył czerwony sweter i żółte spodnie, żeby
wyglądać tak wesoło jak las. Zadowolony z siebie, poszedł odwiedzić bociana Jarka. Codziennie bawił się z nim w chowanego. Znalazł Jarka na polanie. Było tam wiele innych bocianów. Jak nigdy dotąd.
– Naradzamy się przed odlotem do ciepłych krajów – wyjaśnił bocian Jarek.
Skrzat się zasmucił.
– Nie odlatuj – poprosił przyjaciela.
Bociek tylko się uśmiechnął.
– Wiele ptaków odlatuje przed zimą. Jerzyki już odleciały. Bociany, jaskółki, kukułki, wilgi też szykują się do podróży.
Alojzy uściskał bociana na pożegnanie. I poszedł odwiedzić niedźwiadka Niuńka.
Znalazł go na leśnej polanie.
– Pobawimy się w berka? – zapytał.
– Nie mam czasu na zabawę. Muszę jeść, jeść i jeść! – odparł Niuniek.
– Dlaczego? – zdziwił się skrzat.
– Żeby utyć, zanim przyjdzie zima. Będę spał kilka miesięcy – wyjaśnił niedźwiadek i włożył do pyszczka garść jagód.
Nic więcej nie powiedział, bo przecież trudno mówić i jeść.
– Kto się ze mną pobawi? – spytał zmartwiony Alojzy.
Nikt mu nie odpowiedział. Zwierzęta były bardzo zajęte. Skrzat przyglądał się im każdego
dnia z wielkim zdziwieniem. Jedne jadły od rana do wieczora, inne gromadziły zapasy na zimę.
Bobry ścinały soczyste gałązki i układały je w domkach nad rzeką. Wiewiórki zakopywały orzechy w różnych miejscach lasu. Chomiki zbierały ziarno. Sójki gromadziły żołędzie.
Któregoś dnia skrzat Alojzy spotkał borsuka Freda. Borsuk niósł do nory suche liście.
– Zrobię z nich wygodne łóżko. Będę spał całą zimę. Susły i jeże już śpią, pora i na mnie – rzekł Fred.
Skrzat Alojzy wrócił do domu bardzo zmartwiony.
– Ptaki uciekają z naszego lasu, a niedźwiedzie, susły i jeże usypiają na całe miesiące. Co ja będę robił? Zanudzę się. Teraz muszę przespać zimę.
Mama skrzata pokręciła głową.
– Ptaki odlatują, a niedźwiedzie, susły i jeże zasypiają, bo w zimie nie miałyby co jeść. Dlatego też niektóre zwierzęta robią zapasy jedzenia. A skrzaty, synku, zbierają nasiona. Będą nimi karmić te zwierzęta, które nie śpią w ziemie i nie zgromadziły zapasów.
Mama dała Alojzemu dużą torbę i poszła z nim zbierać nasiona.
Alojzy aż się zasapał przy tej pracy. Jednak był szczęśliwy.
– Wreszcie się nie nudzę! – stwierdził, gdy napełnił torebkę nasionami. I zaraz poprosił
o większą torbę. A potem o wielki wór.

Pytania kontrolne sprawdzające uważne słuchanie, skupienie uwagi na tekście czytanym:

  • Gdzie zamieszkał skrzat?
  • Jakie zwierzęta odwiedził skrzat Alojzy ?
  • Co one robiły?
  • Jak do zimy przygotowywały się bocian, niedźwiedź i wiewiórka?
  • Jak zakończyła się historia?

Posłuchajcie jak zwierzęta przygotowują się do zimy w krótkich opowiadaniach Katarzyny Bajerowicz

Rytmy
W zadaniu poniżej wskaż, który obrazek będzie następny.


Piątek 16.10.2020 r.
Światowy dzień chleba – realizacja zadania w ramach projektu „Piękna nasza Polska cała”

Drodzy rodzice,
Na dzisiejszy dzień planowałam m.in. pieczenie chleba, ale „co się odwlecze, to nie uciecze” – maszyna do pieczenia chleba czeka.

Rymowanka – rozruszanka

” Rolnik” – nauka wiersza Z. Dmitrocy połączona z zabawą naśladowczą.
Rolnik rano rusza w pole (dziecko maszeruje po pokoju)
orać pługiem czarną rolę. (dziecko zatrzymuje się, kładzie ręce na biodrach i maszeruje w miejscu)
Sieje zboże i buraki, (dziecko, stojąc, naśladuje sianie ziarenek)
z których potem są przysmaki. (dziecko masuje się po brzuchu)

„Żyto i chleb” Cz. Janczarski
Ania poszła na spacer. Wzięła ze sobą Uszatka. Szli ścieżką przez pole.
– Spójrz – powiedział Miś – ile tu trawy rośnie na polu! Będzie można na niej fikać koziołki.
– Koziołki będziesz fikał gdzie indziej – uśmiechnęła się Ania. – Tej trawy nie wolno deptać. To żyto. Będzie z niego chlebek.
Miś nic nie odpowiedział, ale bardzo się zdziwił: „Przecież chleb robi się z mąki, a mąka jest biała, nie zielona”.
Po drodze jechał wóz. A na wozie siedział dziadek Walenty.
– Siadajcie – zaproponował Ani i Misiowi. Ania i niedźwiadek usiedli na worku.
– Co jest w tym worku? – zapytał Miś.
– Żyto. Będzie z niego chlebek – powiedział dziadek i wyjął z worka garść złocistych ziarenek.
Uszatek znów się zdziwił: „Przecież chlebek robi się z mąki, a nie złotych ziarenek”. Gdy Ania i Uszatek przyjechali do domu, Miś zaraz poprosił o kromkę chleba. Ach! Jak mu smakował chleb po spacerze!
Jadł z apetytem i myślał: „Jak to jest naprawdę z tym chlebem? Jem go codziennie i nie wiem, czy zrobiono go z mąki, czy ze złotych ziarenek, czy też z zielonej trawy”? Podrapał się Uszatek w opuszczone uszko i zamyślił się głęboko: „Kto mi wytłumaczy to wszystko?”.

Film wyjaśni Wam jak powstaje chleb

Co ulepią moje paluszki?
Potrzebne będą:

  • 1 szklanka soli,
  • 1 szklanka mąki
  • ok. pół szklanki wody

W misce mieszamy mąkę z solą, następnie powoli dodajemy wodę i wyrabiamy masę solną. Dobrze wyrobiona masa powinna lekko odchodzić od rąk.

A teraz do dzieła: ulepcie chlebek, rogalika, bułeczkę i inne rodzaje pieczywa. To co ulepiliście odstawcie do wyschnięcia. Na koniec można pomalować farbami.

Dla chętnych
Zaproście rodziców do wspólnego pieczenia chleba. Może wasi rodzice mają sprawdzony przepis na chleb i podzielą się ze mną, byśmy po powrocie do przedszkola upiekli wspólnie chleb. Poproście rodziców o utrwalenie na zdjęciach wspólnego pieczenia.

Esy floresy na mące
Do zabawy rozwijającej sprawność rąk i przygotowującej do nauki pisania, potrzebne będą: taca lub płaski pojemnik, mąka, patyczek, kasztany, żołędzie lub małe kulki, kilka ziaren fasoli…
Na tacę wysypujemy mąkę (pamiętacie, jeśli chcemy by powierzchnia była gładka lekko potrząsamy tacą na boki – tak by nie wysypać mąki) – w przedszkolu używamy zamiast mąki – kaszę manną.
Po tak przygotowanej powierzchni, za pomocą patyczka rysujemy: np. ślimaka, lizak policjanta, borowika.
Po wrzuceniu na mąkę w różne miejsca np. kasztanów – obrysowujemy je, prowadzimy „drogę” pomiędzy nimi, zresztą wasza wyobraźnia podpowie Wam co możecie jeszcze narysować.
Możecie też podjąć wyzwanie i podnieść kasztany za pomocą drewnianych łyżek, tak by nie pozostawić na mące śladu.


Czwartek 15.10.2020 r.

„Jesienne liście” Marcin Przewoźniak

Co to? Złote i zielone, Dzieci rozkładają ręce na boki, robią zdziwioną minę, wysuwają kciuk i palec wskazujący prawej ręki (przeliczanie 2 palcami); reszta palców schowana.
i brązowe, i czerwone… Mają lewą dłoń ściśniętą w pięść, wyciągnięty kciuk i palec wskazujący (przeliczanie), reszta palców schowana.
Piękne liście! Już zbieramy! Wyciągają w przód raz jedną, raz drugą dłoń z rozłożonymi palcami i przyciągają ją do siebie złożoną w pięść.
I po kształtach odróżniamy: Zwijają dłonie w rulon (robią „lornetkę”).
Te wycięte jak serduszka Palcami wskazującymi jednocześnie kilka razy rysują w powietrzu serduszko.
w podarunku dała brzózka.
Liść dębowy – ma falbanki Palcami wskazującymi jednocześnie z góry na dół kilka razy rysują falbanki.
falujące jak firanki.
Z liści klonu – bukiet marzeń. Obiema dłońmi jednocześnie rysują duże koło.
Mogą także być wachlarzem. Dłońmi skrzyżowanymi przed sobą poruszają jednocześnie w przód i w tył.
A tym w kształcie łapy stracha, Wysuwają w przód raz jedną rozłożoną dłoń, raz drugą.
kasztanowiec do nas macha. Machają dłońmi na boki.
Pokazuje paluchami, Mają dłonie przed sobą, szybko poruszają palcami, każdym osobno.
gdzie posypał kasztanami!

Czy udało Wam się nazbierać na spacerze kolorowych liści?

Ciekawostki o drzewach i ich liściach. Może uda Wam się znaleźć takie właśnie liście.

Co kryją liście?” – zajęcia badawcze

Potrzebna jest mała pomoc rodzica przy tym eksperymencie.

Potrzebne są:
liście
moździerz lub tłuczek, młotek, kamień – do rozgniecenia liści
spirytus salicylowy
szklanki lub małe słoiczki

Podziel liście według kolorów (liście powinny być w intensywnych kolorach), a następnie rozgnieć je dłońmi lub najlepiej w moździerzach.
Umieść liście w tych samych kolorach w przezroczystych naczyniach i poproś rodzica o zalanie ich np. spirytusem salicylowym.
Następnego dnia alkohol zabarwi się barwnikiem z liści. Do naczynia można włożyć kawałek kartki – wówczas będzie na niej widać różne barwy, które rozdzieliły się.

Wyjaśnienie: w liściach występuje nie tylko zielony chlorofil, ale także pomarańczowe karotenoidy, czerwone karoteny oraz żółte i brązowe ksantofile. Rośliny przed zimą, gdy słońca jest coraz mniej, wycofują chlorofil do łodyg i korzeni. Wtedy widoczne stają się inne barwy: od żółci, przez pomarańcz, czerwień, aż po brąz. Na kartkach widać wszystkie te kolory. Nawet zielone liście mają w sobie żółte czy pomarańczowe barwniki. A liście czerwone, żółte i inne, choć zieleń nie jest w nich widoczna, zawierają chlorofil


Środa 14.10.2020 r.

Zadanie na dzisiaj.
Proszę pozbierajcie na spacerze liście z różnych drzew, przydadzą się do eksperymentu, który zaplanowałam na jutro.

Zaczął się CodeWeek, w którym planowałyśmy wziąć udział. Pozostaje nam Domowe kodowanie.

Do tego zadania potrzebne będą:
talerzyki szt. 9
jabłka szt. 3
gruszki szt. 3
śliwki szt. 3
kartka papieru, ołówek, albo kredka
karteczki, na których będziecie rysować strzałki ruchu.

Ustawiacie talerze na stole